piątek, 6 stycznia 2012

Nowy rok


Wszedłem tutaj ostatnio i co widzę? … Ostatni post z maja 2011 ;-).. Toć to w tamtym roku… Nawet nie zauważyłem jak to było dawno temu… Czas szybko biegnie…
A u mnie… byłem na 4 miesięcznym rejsie… potem 28 dni w domu: zaręczyny, zamiana pracodawcy i w kolejny rejs. Do domu i do mojej narzeczonej wracam pod koniec lutego.
Co do aktualnej pracy… ze statków cargo przeniosłem się na statki pasażerskie na stanowisko Communications Officer – w zasadzie praca z trochę innej działki niż poprzednio – ale… prąd to prąd a napięcie… różnica potencjałów ;-)
… Tak z innej beczki… Mam wielką ochotę pojeździć na desce… Wierzę że w lutym ostro sypnie :-) – już nie mogę się doczekać – tej zimy nie podaruje i wraz z Kasią wybierzemy się gdzieś :-).
No nic… wydaje mi się że streściłem poprzednie pół roku ;-). Następne posty będą o sprawach bieżących…
PS: Może jakaś dobra muzyka? … Papa Roach – Time is running out. Słuchawki na uszy i na stok! ;D

środa, 25 maja 2011

S. Hawking - "Wielki Projekt"


Postanowiłem zakupić najnowszą książkę S. Hawking’a „Wielki projekt”. Opinie jakie czytałem o tej książce były tak sprzeczne że postanowiłem wyrobić sobie własną. Podchodzę do tej książki chyba jednak  zbyt optymistycznie (do tej pory jestem pod wrażeniem „Poszukiwania teorii wszystkiego” z roku 2002)…




PS: Dodałem nowe bloki na stronie:
- Strony które warto odwiedzić
- Warto zobaczyć na YouTube
Znajdują się one pod kolumną zdjęć z prawej strony.

piątek, 25 marca 2011

Stowarzyszenie Absolwentów Szkół Morskich

Nosiciele tego znaczka utożsamiają się z wielką rodziną absolwentów swojej Uczelni. Znaczek powstał w drodze konkursu w 1923 r., gdy pierwszy rocznik polskiej Państwowej Szkoły Morskiej w Tczewie opuszczał mury Uczelni i istnieje w niezmienionej formie do dnia dzisiejszego. Autorem znaczka jest Jan Gottschalk – absolwent Wydziału Nawigacyjnego z 1923 r.
Wewnątrz stylizowanego koła sterowego widnieje sylwetka barku „LWÓW”, pierwszego statku szkolnego Państwowej Szkoły Morskiej w Tczewie. Żaglowiec ten w 1930 r. zastąpiony został przez „DAR POMORZA”.

Dla wszystkich absolwentów:

"Nie straszne dla nas trudne życie, przeciw żywiołom twardo stać!
Nie straszne sztormy, skały skryte, umiejmy z życia radość brać!"

poniedziałek, 31 stycznia 2011

5,5

5,5 miesiąca trwał mój ostatni kontrakt. Jednak już od tygodnia jestem w domu. Jak było? No... Jeżeli jestem w stanie streścić pół roku w jednym zdaniu - to mogę powiedzieć śmiało - "Było dobrze.". ... . A może jechać na rekord? ;-) Nie nie...
To teraz ja zapytam... co zmieniło się w Polsce (czy moim mieście) pod moją nieobecność?

W Marcu wybieram się do 3miasta - gdzie mam nadzieję ukończyć jeden kurs - a później... W połowie czerwca planowany kolejny rejs. ... . To tak odległy okres... Teraz wakacje!

wtorek, 7 grudnia 2010

Jeszcze tylko...


Okazuje się że do końca mojego kontraktu pozostało około 40 dni. Pięknie. Po powrocie jednak, zaplanowaną ilość wydarzeń ledwo mieszczę w kalendarzu - plus i minus jednocześnie. A potem... A potem pewnie wrócę... Jak w słowach piosenki:
"Każdy w porcie ode mnie usłyszeć mógł:
"Nigdy więcej morza już!"...
Ale kiedy morze wejdzie w krew,
Gdy zawoła - pójdziesz wnet."

poniedziałek, 23 sierpnia 2010

Pozdrowienia z Tomakomai

Światło z kolejnym świtem, ciągle nazywam życiem.
I płynę,… aktualnie w podróży przez Japońskie porty, kierować się będziemy do USA i Kanady. Jak do tej pory, całkiem przyjemnie mija czas. Wiem jednak, że jest to początek… organizm nie jest jeszcze zmęczony statkiem i ciągłym „byciem w pracy”. Nie jest to jednak pierwszy rejs, i na pewno nie ostatni… więc może podchodzę też do tego trochę inaczej… może.
Mam zapas książek, jeszcze więcej filmów, ale jest też piwo i bacardi. ;-)… Do wyboru do koloru.
Mocne postanowienia? Jasne! Chodzę na siłownie i saunę ;-D … Czy na chodzeniu się kończy? To zależy ;-)
Nie nie,… jeszcze tak nie buja – jeszcze, bo morze Beringa zimą raczej nie należy do przyjemnych miejsc.
Jakiś czas temu rozmawiałem z pewną osobą o ludziach którzy samotnie opłynęli świat. Ja, osobiście jestem ich „fanem” jeżeli tak można powiedzieć… Jestem pod wrażeniem ich… siły. Rozmowa wyglądała następująco:
Ja: A Ci, co samotnie opłynęli świat? Poświęcili temu kilka miesięcy.
Osoba: To ludzie bez wyobraźni.
Ja: Dlaczego?
Osoba: Bo nie wyobrażają sobie tego złego, co może ich spotkać na morzu.
Przez pewien czas myślałem że ta wypowiedź była negatywna. Myliłem się… . Przed snem lubię wyjść na pokład żeby pooddychać świeżym powietrzem… Jest ciemno, jedyne światło, to to odbite od księżyca. Myśl że jestem sam, na jachcie długości kilkunastu metrów w tak ciemną noc… Dziwne uczucie, wyobraźnia zaczyna pracować,… zaczyna się robić zimno, przechodzą ciarki i…. uciekam do ciepłej kabiny.
Na pewno nie wyobrażają sobie wszystkiego złego co może się wydarzyć,… ale to w tym jest ich odwaga.
Ile bym dał, by móc kiedyś sam dokonać takiego czynu… Zmierzyć  się z ciemną nocą, falami i chłodem na środku oceanu…

Zapraszam do odwiedzenia galerii.

wtorek, 27 lipca 2010

Rejs na San Amerigo

Wiem gdzie pływam. Postarałem się to odzwierciedlić na mapce. Najbardziej ciekawią mnie Tokyo (Japonia) oraz Pusan (Korea Południowa). Czas rejsu: 4/5 miesięcy. Statek: San Amerigo. Pozycja na statku: ETO Assistant (ang. Asystent Oficera Elektryka).

W zasadzie, kupiłem już wszystko czego brakowało mi na poprzednim rejsie i liczę że teraz nie zapomnę o niczym ;-). Moja lista jest trochę długa, ale będę się jej trzymał by zabrać ze sobą wszystko czego potrzebuję.

Mam jeszcze tydzień wakacji :-). Trzeba korzystać...

poniedziałek, 19 lipca 2010

KMN Mariusz i tata



Płakać ze śmiechu można! :-)... Polecam!

piątek, 16 lipca 2010

Recording Industry vs. The People

RIAA, i jej wygłupy przyprawiają o ból głowy. Polecam zapoznać się z pewnym blogiem opisującym poczynania tej organizacji. Recording Industry vs. The People.

niedziela, 11 lipca 2010

I Nieźle Żyć...

Obroniłem się... aktualnie więc posiadany tytuł inżyniera staram się "oblewać" ;-). Ukończyłem kurs obsługi urządzeń oraz instalacji do 24kV i wypływam 4 sierpnia w rejs statkiem San Amerigo na trasę USA/Japonia.Mam nadzieję że uda się w Japonii trochę pozwiedzać... choć wiadomo... kontenerowce nie słyną z długiego czasu postoju w portach.
A kiedy na magisterkę? .... W przyszłym roku... Taki jest pomysł. Ale zastanawiam się nad Politechniką Gdańską. A może... Politechnika Wrocławska? .... :-)

I nieźle żyć.... Znacie to? ... Mgr inż. - Można G*** Robić I Nieźle Żyć. Pamiętajcie jednak że czasem trzeba te skróty tłumaczyć od tyłu: Żebyś Nie wiem Ile Robił G*** Masz. ;-)

Wracam już w grudniu. A potem, w kolejny rejs... :-)